Wielkimi krokami zbliża się mój wymarzony urlop. Miałam szczęście bo trafiłam w biurze podróży na świetną wycieczkę jeszcze zimą. Cena atrakcyjna, all inclusive, palmy, ciepełko – najgorsze okazało się jednak czekanie. Ale wytrzymam jeszcze te kilka tygodni do mojego wymarzonego urlopu.

Ostatnim razem na wakacjach za granica byłam jeszcze przed pandemią i już teraz łapię się na tym, co ze sobą muszę zabrać – powiedzmy sobie – takie must have. Dlatego postanowiłam napisać ten wpis, może i Tobie, podczas pakowania przyda się moja lista.

Odpowiednia odzież

Tutaj stawiam na naturalne, jasne tkaniny typu len, bawełna. Komfort podczas upalnych dni jest dla mnie bardzo ważny. Co więcej, zawsze na wakacje zabieram ze sobą zwiewne sukienki, robimy sobie bardzo bardzo dużo zdjęć i sukienki świetnie komponują się w egzotyczne klimaty. Pakując odzież, nie zapomnijcie koniecznie o czymś cieplejszym – ja zawsze zabieram ze sobą bluzę lub rozpinany sweter, w zależności od miesiąca – wieczory pod palmami mogą być dość chłodne.

Wygodne obuwie

Podstawa wakacji – przewiewne i wygodne obuwie. Ja stawiam zawsze na te sprawdzone – nigdy na wakacje nie zabiorę już nowych butów. Kiedyś popełniłam taki błąd, który skończył się odparzeniami i odciskami. Zatem do walizki pakuję tylko sprawdzone sandały.

Oprócz wygodnych, najlepiej skórzanych sandałów, zabieram zawsze klapki damskie – nawet 2 pary. Używam ich do chodzenia po pokoju hotelowym, pod prysznic czy przy hotelowym basenie. Na krótsze spacery po kurorcie polecam wygodne japonki damskie, wyglądają rewelacyjnie zarówno z sukienką, jak i szortami.

Nakrycie głowy

Bardzo ważny element garderoby podczas wakacji, szczególnie podczas upalnych dni. W mojej walizce zawsze znajdzie się duży kapelusz, ale także czapka z daszkiem i chustka na głowę. Do sukienki obowiązkowo zakładam kapelusz, a do bardziej sportowej stylizacji zakładam chustkę, czy popularną czapkę z daszkiem. Ochrona głowy przed słońcem jest bardzo ważna, chyba nie trzeba tego nikomu tłumaczyć.

Kremy z filtrem

Jestem miłośniczką opalania, ale zawsze robię to z głową, szczególnie, że mam dość jasną karnację. Przed sezonem kupuję nowe kremy i to z różnym filtrem, często te z poprzedniego lata tracą swoje właściwości. Na wakacje pod palmami zawsze zabieram SPF 50 i 20, mam wówczas pewność, że uniknę poparzeń.

Pakując kosmetyki, nie zapomnij o balsamie, który przedłuża opaleniznę i nawilża skórę po opalaniu.

Zabawki do wody

Długo zastanawiałam się, nad piątym miejscem w moim zestawieniu i zdecydowanie są to gadżety do basenu. Owszem materace, dmuchane koła czy inne zabawki, można kupić na miejscu, ale z reguły w kurortach nadmorskich są one droższe. Dlatego zawsze kupuję je wcześniej i zabieram ze sobą do walizki. To pozwala zaoszczędzić sporo gotówki, którą wolę przeznaczyć na atrakcje na miejscu, na wakacjach.

Jak oceniasz ten wpis?

Wskaż liczbę gwiazdek.

Średnia ocena: 5 / 5. Liczba głosów: 1

Nikt jeszcze nie oddał głosu.

0 0 votes
Article Rating